Konkurs na Testerkę Bielizny Wyszczuplającej
Razem ze ślubnym portalem PobieramySię ogłosiliśmy konkurs na Testerkę Bielizny Wyszczuplającej. Zainteresowanie konkursem przerosło nasze oczekiwania :-)
Spośród nadesłanych zgłoszeń wybraliśmy kilka Pań. Każda Testerka otrzymała jeden model bielizny z naszej oferty, najlepiej odpowiadający jej oczekiwaniom odnośnie skorygowania poszczególnych partii ciała. Panie testowały naszą bieliznę przez okres około miesiąca i podzieliły się z nami swoimi spostrzeżeniami odnośnie skuteczności działania naszej bielizny :-)
Poniżej najciekawsze opisy nadesłane przez nasze Testerki:
.jpg)

.jpg)
Gdy dostałam stringi pierwsze co zrobiło na mnie wrażenie to to, że były bardzo cienkie. Moją uwagę zwróciły też silikonowe naklejki na górze stringów. Od razu je założyłam. Trochę ciężko było mi się w nie wcisnąć ale chyba dzięki temu stringi świetnie się dopasowały i spłaszczyły mój brzuch. Chodziłam w nich cały dzień a one się nie rozciągnęły. Bardzo dobrze się trzymały właśnie dzięki silikonowym naklejkom. Szybko zapomniałam, że mam je na sobie i mogłam spokojnie zając się sprawami ważniejszymi niż zastanawianie się czy moja bielizna jest na swoim miejscu. Nie było już wałeczków na moim brzuchu. Od tamtej pory nosiłam je codziennie. Nie uwierały mnie, nie przeszkadzały w codziennych czynnościach i nie było mi w nich gorąco. Nie odznaczały się pod ubraniem i wreszcie mój brzuch nie wylewał się ze spodni. Ten cienki materiał okazał się bardzo mocny ale i dostatecznie elastyczny jednocześnie. Skóra może swobodnie pod nim oddychać. Uważam, że to dzięki nim mój brzuch szybciej wracał do formy. Po tygodniu mogłam już zmieścić się w przedciążowe jeansy.
Bielizna sprawdziła się także podczas pierwszego pociążowego wielkiego wyjścia. Poszliśmy z mężem na wesele koleżanki. Dzięki stringom nie musiałam chować się pod szerokim ubraniem i mogłam założyć ulubioną obcisłą sukienkę. Byłam zadowolona z mojego wyglądu, bawiłam się świetnie a znajomi obsypywali mnie komplementami na temat tego jak to macierzyństwo korzystnie na mnie wpłynęło.
Ciąża zawsze zmienia sylwetkę kobiety. Po porodzie ciało wygląda inaczej. Dzięki bieliźnie takiej jak Pile przestałam zamartwiać się swoim wyglądem i swobodnie cieszyłam się urokami macierzyństwa. Mój brzuch wygląda teraz coraz lepiej a ja czuję się pewnie i atrakcyjnie.


Po otrzymaniu przesyłki byłam w lekkim szoku. Jakim cudem mam się zmieścić w czymś tak małym?! Okazało się jednak, że bielizna tylko wygląda tak niepozornie. Leżała na mnie idealnie, a co najważniejsze – nie odznaczała się pod ubraniem. Nie musiałam się już obawiać, że spod ubrania wystawać mi będą wałeczki tłuszczu w okolicach brzucha i bioder.
Czuję się komfortowo nawet w dopasowanych dżinsach, które dotąd bezlitośnie odkrywały przed światem moje masywne uda. W bieliźnie wyszczuplającej wyglądają one o wiele, wiele smuklej i „nie trzęsą się” podczas chodzenia.
W związku z tym, że czuję się teraz pewniej dokonałam pewnej zmiany w swojej garderobie i powoli zaczynam oswajać się z żywymi kolorami. Klasyczna czerń powoli ustępuje miejsca kolorowym ubraniom, których wcześniej unikałam ze względu na złą samoocenę i chęć nie rzucania się innym w oczy. Teraz mogę sobie poeksperymentować, bo mam pewność, że zawsze wyglądam dobrze.
Wcześniej miałam do czynienia z bielizną innych firm, jednak były to zawsze najzwyklejsze majtki z podwyższonym stanem. Wówczas moje wałeczki przesuwały się po prostu w górę i nadal były widoczne. W testowanej bieliźnie wałeczki nie mają możliwości „wyjścia na świat” z żadnej strony, gdyż sięga ona aż pod biust. Dodatkowa gumka sprawia, że bielizna się nie zsuwa i pozostaje na swoim miejscu nawet podczas ruchu. Bardzo się tego obawiałam, ale jak widać - niesłusznie.
Ogólnie otrzymaną bieliznę oceniam na ocenę bardzo dobrą (w skali punktowej – 9/10). Ona nie tylko spełnia moje oczekiwania, a wręcz je przewyższa! Dlatego poleciłam tę markę już kilku znajomym i wiem, że one również są z niej megazadowolone. A czemu nie 10/10? Bo zawsze może być lepiej :-)



Po otrzymaniu do testów korygującego biustonosza POSTURE BRA byłam nastawiona bardzo sceptycznie. Pierwsza moja myśl – a co to za dziwadło? Na mojej twarzy pojawił się uśmiech politowania, bo niby jak to możliwe, że biustonosz korygujący nie ma miseczek, bo to przecież one sprawiają, że biust nabiera pożądanego kształtu.
Po oswojeniu się z nietypowym kształtem POSTURE BRA postanowiłam go przymierzyć. Nie jestem już szczupłą i młodą kobietą, a więc i mój biust się starzeje i nie jest już tak jędrny i okazały jak za młodych lat. Nie wierzyłam, że POSTURE BRA jest w stanie skorygować to, co zmienił upływ czasu. Założyłam swój zwykły biustonosz, a na niego biustonosz korygujący POSTURE BRA, jakie było moje zdziwienie, gdy moje piersi zrobiły się idealnie okrągłe, jędrne i ponętnie zbliżone do siebie. I to jedynie przy pomocy biustonosza. Sama byłam zaskoczona, że POSTURE BRA potrafi zdziałać takie cuda na dojrzałym już biuście.
Używając biustonosza korygującego POSTURE BRA odkryłam jeszcze jedną jego zaletę, która jest dla mnie tak samo ważna jak piękny wygląd piersi. Otóż biustonosz korygujący POSTURE BRA dzięki zabudowanemu tyłowi bardzo ładnie wygładza wałeczki na plecach, co jest bardzo istotne przy letnich zwiewnych ubraniach, a także strojach wieczorowych.
Na opakowaniu biustonosza korygującego POSTURE BRA producent napisał, że biustonosz ten jest wykonany z „oddychającego materiału”, którego zadaniem jest zarządzanie wilgocią. Na początku podchodziłam do tej informacji z dużym dystansem, bo jak wiadomo producenci piszą różne rzeczy na opakowaniach swoich produktów, jednak z czystym sercem mogę powiedzieć, że SCALA, producent CONTURE BRA napisał prawdę. Biustonosz ten miałam przyjemność testować latem, gdy temperatury dochodziły do ponad 30 stopni Celsjusza i wydawałoby się, że tak zabudowany tył i boki będą powodowały wzmożone pocenie się ciała i dyskomfort noszenia. Jednak w przypadku CONTURE BRA marki SCALA efekt był zaskakujący, bo ciało nie dość, że było suche w miejscach przylegania biustonosza, to dodatkowo biustonosz dawał uczucie chłodu. To wprost ogromna zaleta bielizny korygującej marki SCALA.
Podsumowując… zauważyłam również, że dzięki biustonoszowi korygującemu POSTURE BRA, poza ogromną poprawą w wyglądzie piersi, również cała moja figura stała się ładniejsza; chodzę wyprostowana, a poprzez podniesiony biust mam bardziej zarysowane wcięcie w talii, do tego moje plecy są gładkie i dzięki temu wyglądają lepiej w obcisłych ubraniach. Do tych wszystkich zalet stricte użytkowych dodałabym również to, że biustonosz jest bardzo ładnie i estetycznie uszyty, a sam materiał jest niezwykle przyjemny w dotyku, bardzo ładnie przylega do ciała, nie obciera, nie uciska, jest wręcz jak druga skóra. I tak jak byłam nastawiona bardzo sceptycznie do tego produktu, tak teraz mogę z czystym sumieniem polecić POSTURE BRA. Biustonosz ten powinien być nieodzownym elementem garderoby kobiety w każdym wieku!
Dziękuję za umożliwienie mi przetestowania tego wspaniałego biustonosza, jest to dla mnie ogromna radość i zaszczyt.
Wraz z recenzją przesyłam zdjęcia sylwetki przed i po założeniu bielizny, zgodnie z zadaniami testerki podanymi na stronie z informacją o teście.



Dzień 1
Radość z powodu listonosza który przywiózł bieliznę. Pierwsza próba założenia, było ciasno, dziwnie się czułam, miałam wrażenie że dobrałam nieodpowiedni rozmiar. Chodziłam w niej 3 godzinki, było trochę dziwnie bo nie jestem przyzwyczajona do obcisłej bielizny.
Dzień 2
Nowy dzień, nowe wyzwanie do zmiany wyglądu, ponowna próba przymiarki, już jest lepiej, przez pół dnia sprzątałam w domu w tej bieliźnie i było dobrze, byłam w samej bieliźnie, nie zakładałam dodatkowo żadnych spodni. Nosiłam ją 5 godzin.
Dzień 3
Przeleżałam cały dzień w łóżku w bieliźnie wyszczuplającej, nic mnie nie uciskało ani nie swędziało.
Kolejne dni
Zmotywowałam się z powodu tej bielizny do tego stopnia, że zaczęłam w niej ćwiczyć i tańczyć. Noszę ją również do pracy.
Kolejne dni
Bokserki stosuję jako zamiennik mojego dotychczasowego „przebrania” po powrocie z pracy, dzięki temu chodzę w nich do wieczora.
Kolejne dni
Widzę efekty w jędrności skóry, o dziwo bardziej brzucha niż ud co i tak mnie cieszy i motywuje do noszenia bielizny.
Kolejne dni
okres 30 dni już się zakończył, bielizna mimo codziennego użytkowania i częstego prania nie wygląda na zniszczoną. Za chwilę dokupię sobie na zmianę w innym kolorze.
Napiszcie proszę jak ta bielizna wpływa na kształt pupy (kiedy mamy ja na sobie oraz długofalowo), bo chociaż jej anty-cellulitowe zalety są niepodważalne, to obawiam się, że może spłaszczać moje kobiece kształty. Należę do kobiet walczących z cellulitem mimo szczupłej sylwetki. Pozdrawiam :)
Roxi
Bielizna ta wyszczupla i wygładza ciało, ale absolutnie nie maskuje naturalnych kobiecych krągłości;) Jest delikatnie wyprofilowana w miejscu pośladków, zatem nie będzie ich spłaszczać.
wyszczuplajaca.pl
Jestem szczupla tylko skóra na brzuchu po ciąży straciła swoja jedrnosc i wylewa sie ze spodni .Bielizna pomaga mi to ukryc.Niestety typ \"bermudy\" strasznie spłaszczyl mi pupę i dlatego teraz wybieram stringi .
Adzia
Plunge, balconette czy....? Stanikowe A B CZakup biustonosza idealnie dopasowanego, który podkreśli kształt piersi i nie będzie odznaczał się pod ubraniami, tylko z pozoru wydaje się rzeczą łatwą. Na rynku (...)



