Lata 50- te XX wieku to schyłek panowania ciężkich
Rozpoczęła się moda na skąpe figi i biustonosze, a ideałem sylwetki w latach 60- tych stała się chłopięca figura niezwykle szczupłej modelki Twiggy.
Noszenie bielizny korygującej stało się czymś niemodnym i wstydliwym, a obciskające majtki i gorsety zeszły do bieliźnianego podziemia. Tymczasem zapotrzebowanie na tego typu bieliznę wcale nie zmalało.
Dopiero Bridget Jones, bohaterka kinowego hitu, zaprezentowała światu coś, co prawie każda z nas po ciuchu trzymała w bieliźniarce- wielkie obciskające majty.
Rozpoczęła się stopniowa ewolucja w postrzeganiu bielizny korygującej. Znane hollywoodzkie gwiazdy jak Gwyneth Paltrow czy Jessica Alba otwarcie przyznają się do noszenia tego typu dessous nie tylko pod oskarowe kreacje. Sama Madonna zaleca bieliznę korygująca wszystkim kobietom, nawet tym nie mającym specjalnych problemów z figurą, gdyż jej zdaniem poprawia ona nie tylko wygląd sylwetki i postawę, ale również i samopoczucie.
Świadomość kontroli nad ciałem sprawia, że niektóre kobiety kochają tego typu bieliznę i noszą ją codziennie. Sprzyja temu bezszwowa technika wyrobu oraz specjalne "oddychające" materiały z dużą zawartością lycry. Bielizna ta sama w sobie jest atrakcyjna, nowoczesna i jest ozdobą kobiety, a nie wsydliwym elementem garderoby.
Sprzedaż bielizny modelującej i korygującej rośnie, i to nie tylko tej w rozmiarze XL i większej. Coraz cześciej z jej dobrodziejstw korzystają kobiety szczupłe, chcące uzyskać w kilka chwil sylwetkę perfekcyjną. Celem jest tu raczej wygładzenie wybrzuszeń, które mogą wystąpić pod ubraniem. Bielizną korygującą interesują się coraz młodsze klientki. Widać to szczególnie przed balami maturalnymi w Stanach Zjednoczonych, przed sylwestrem i karnawałem w Europie. Sklepy odnotowują prawdziwy najazd licealistek, które potrzebują kompleksowej korekcji sylwetki, aby olśnić wszystkich w supermodnych balowych kreacjach.
Szerokie zastosowanie bielizny korygującej, połączone z wygodą użytkowania i atrakcynym designem przyczyni się do dalszego wzrostu jej popularności. Dobrze dobrana, zastąpi dietetyka, stylistę i chirurga plastycznego w jednym. Jeśli jeszcze dodać do tego fakt, że zwalcza cellulit i przyczynia się do zmniejszenia obwodów ciała, to wróżę bieliźnie korygującej wielką karierę!
Ten artykuł nie posiada jeszcze komentarzy użytkowników.
Może Cię zainteresować:
Dyskretne osłonki jednorazowego użytku sprawią, że wyraźnie odznaczające się brodawki nie będą już p(...)
Zaprojektowane, by usztywnić miseczki w strojach bikini i kąpielowych. (...)
Luksusowa balkonetka z linii MASQUERADE.
Miseczki miękkie z przepięknej koronki w orientalny wzór.. (...)
Balkonetka Melody znakomicie sprawdza się w roli klasycznej bielizny codziennej. (...)
TRIFIL
Bokserki idealnie przylegające do ciała, abyś mogła poczuć się w nich jak w drugiej skórze.
Mo (...)

